Wspomnienie pani Agnieszki Chełchowskiej, która w roku szkolnym 2016/2017 prowadziła ostatnią lekcję:

Tradycją naszej szkoły stało się prowadzenie Ostatniej Lekcji dla maturzystów w dniu rozdania świadectw i ich rozstania ze szkołą. Każdego roku, we wrześniu, Pani Dyrektor wybiera nauczyciela, który dostępuje tego zaszczytu. W roku szkolnym 2016/17 tym nauczycielem okazałam się być ja. Przyznaję, że okupiłam ten wybór olbrzymim stresem. Pomimo setek przeprowadzonych zajęć wybór tematu tej jednej, jedynej lekcji okazał się niemałym wyzwaniem, zważywszy na świadomość, iż w lekcji tej wezmą udział moi wszyscy wychowankowie, byli wychowankowie z klasy gimnazjalnej oraz moja córka z klasy maturalnej równoległej. Długo myślałam nad wyborem tematu, miałam różne pomysły. Ostatecznie zdecydowałam się na lekcję z zakresu komponentu kulturowego, mnie, filologowi, bardzo bliską. Lekcja o Szmaragdowej Wyspie – Irlandii, ze względu na jej wyjątkowość pod każdym względem oraz fakt, że jej symbol – czterolistna koniczyna- powszechnie kojarzy się ze szczęściem i powodzeniem, czyli tym wszystkim, czego maturzystom tuż przed ostatecznym rozstrzygnięciem, najbardziej potrzeba. Idąc z duchem czasu, przygotowałam prezentację multimedialną, w której głównie skoncentrowałam się na takich aspektach, jak język irlandzki, historia, literatura, zwyczaje, kuchnia i sport. Lekcję zakończyłam życzeniami po irlandzku. Dla wszystkich maturzystów przygotowałam drobny upominek w postaci malutkiej koniczynki – zawieszki.

Muszę przyznać, że było mi bardzo miło, gdy podczas trwania egzaminów u niektórych maturzystów dostrzegałam je przytwierdzone do bransoletki, kolczyków, na szyi. 

Jestem absolutnie przekonana, że to dzięki nim tegoroczne egzaminy poszły „we Władysławie” tak dobrze.