Kontakt:    

ul. Jagiellońska 38
03-719 Warszawa
tel. (022) 619 27 45
fax. (022) 741 07 32

Znajdź nas w Zumi

Sekretariat

 


Start arrow Archiwum arrow Wyspiański i disco polo
Wyspiański i disco polo PDF Drukuj Email
Dnia 15.03.2015 roku klasa IIA, pod opieką pani profesor Elżbiety Błachowicz, udała się do Teatru Polskiego imienia Arnolda Szyfmana w Warszawie, aby obejrzeć słynny arcydramat Stanisława Wyspiańskiego pod tytułem "Wesele", w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego. To nasze narodowe dzieło, w którym tak silnie przeplatają się i jednocześnie są ze sobą w sposób nierozerwalny związane dwie konwencje: realistyczna oraz fantastyczna (symboliczno-wizyjna) niewątpliwie odczytywane było w czasie swojej prapremiery w sposób odmienny od tego, w jaki postrzegamy je dziś. Mogliśmy się przekonać (i to nie tylko dzięki muzyce), że dramat się jednak nie zestarzał.

Tekst: Piotr Pap, klasa IIA

 

Traktuje ono przecież w dużej części o podziałach społecznych okresu Młodej Polski, stosunkach chłopsko-inteligenckich, polemizuje też z wszechobecną wtedy chłopomanią, oparte jest na faktycznych wydarzeniach przełomu wieków XIX i XX. Czy to jednak oznacza, że dramat zwyczajnie się zestarzał i nie ma nam, współczesnym widzom, nic do przekazania? Absolutnie nie, ponieważ jest to utwór przede wszystkim o naszym narodzie, a kwestie podjęte w związku z nim przez Wyspiańskiego są aktualne do dziś. Utwór pokazuje to jacy rzeczywiście jesteśmy, jest prawdziwym rozrachunkiem z naszą narodową duszą i zbiorową podświadomością, w której kryją się właściwe każdemu z nas lęki i pragnienia. Stawia przed nami niezwykle ważne i ponadczasowe pytania: dokąd nasz naród zmierza? Czy potrafimy się zjednoczyć, ponad naszą różnorodnością i podziałami, w obliczu szansy na pozytywną zmianę i przede wszystkim tę szansę podjąć, odrzucając nasze prywatne dążenia? Czy jedynie upojeni chocholim tańcem, w oczekiwaniu na cud, nasłuchujemy przybycia naszego wybawiciela-Wernyhory?

Dramat Wyspiańskiego jest więc wołającym przez wieki sumieniem narodu. Odpowiedzi na te pytania musimy zaś szukać w nas samych, naszym wnętrzu oraz naszej przeszłości, która jak pokazuje utwór jest jedynym pryzmatem, przez który dostrzeżemy prawdziwe oblicze teraźniejszości. Aktualność utworu, a więc również jego uniwersalność, niewątpliwie podkreśla mnogość wykorzystanych przez reżysera technik audio-wizualnych, które oferuje nowoczesny Teatr Polski. Mamy więc tutaj do czynienia z ,,osobami dramatu” w postaci ogromnych projekcji, wyświetlanych na tylnej ścianie sceny. Warto podkreślić, że w roli tych widm występują aktorzy wcielający się jednocześnie w odpowiadających im bohaterów realnych. Taka koncepcja w sposób nie tylko ciekawy, ale i dobitny ukazuje, że zjawy te są jedynie personifikacją lęków i marzeń drzemiących dotąd w nieświadomości postaci rzeczywistych.

Reżyserowi udało się także wcielić w swoją interpretację utworu Wyspiańskiego ideę korespondencji (syntezy) sztuk, poprzez wykorzystanie bocznych ekranów sceny do wyświetlania dzieł malarskich słynnych polskich twórców, takich jak choćby Jan Matejko. Bohaterowie spektaklu często odwołują się do ukazywanych obrazów i nawiązują z nimi dialog, co pozwala widzom zajrzeć jeszcze głębiej w ich psychikę i  odczytać kłębiące się w niej myśli i uczucia. Oczywiście w przeważającej części pozytywny odbiór spektaklu przez widzów nie byłby możliwy bez znakomitej gry aktorów Teatr Polskiego. Na szczególną uwagę zasługuje tu ekspresyjna gra Piotra Cyrwusa, któremu udało się w wyborny sposób oddać mentalność i żywiołowość kreowanej postaci Czepca. Tacy też jesteśmy.
 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Kontakty z uczelniami

 
   
    
  
Raport z ewaluacji całościowej


Międzynarodowe Olimpiady Przedmiotowe



Dziennik elektroniczny